3.4 C
Wrocław
środa, 7 grudnia, 2022

Katastrofa ekologiczna na Odrze. Jarosław Obremski na urlopie [WYNIKI SONDY]

WARTO PRZECZYTAĆ

Pojawił się wniosek o odwołanie wojewody dolnośląskiego za opieszałość i brak konkretnych działań w związku z katastrofą ekologiczną na Odrze. Wniosek złożyła jedna z posłanek lewicy. Zapytaliśmy Dolnoślązaków co uważają na temat przyszłości Jarosława Obremskiego, który jak się okazuje – podczas sytuacji kryzysowej przebywa na urlopie.

Wyniki sondy

77,17% uczestników ankiety wskazało, że Jarosław Obremski powinien podać się do dymisji/zostać odwołany, 19,69% osób było przeciwnej opinii, a 3,15% nie ma na ten temat zdania.

Katastrofa, której można było zaradzić?

Jak wskazują informacje opublikowane przez Urząd Miejski w Oławie, już 28 lipca pojawiły się pierwsze sygnały wskazujące na wzrost ilości martwych ryb na wysokości rezerwatu Zwierzyniec. Wędkarze sprawdzili również rzekę na odcinku pomiędzy Lipkami a Oławą, gdzie również znaleziono śnięte ryby.

Wraz z początkiem sierpnia burmistrz Oławy – Tomasz Frischmann, przekazał pisma z alertem do wydziału ochrony środowiska w starostwie, powiatowego inspektora weterynaryjnego, do Wód Polskich, Nadzoru Wodnego, Straży Rybackiej, sanepidu na szczeblu powiatowym i wojewódzkim, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, wojewody i marszałka województwa. Złożył także zawiadomienie do prokuratury, a dopiero po nim ten sam krok wykonał GIOŚ.

Alert RCB trafił do wrocławian dopiero 12 sierpnia czyli kilkanaście dni po pierwszych niepokojących symptomach zakażenia Odry. Warto jednak wskazać, że decyzję o jego wysłaniu przyśpieszyła medialna presja oraz tony martwych ryb wyławianych z rzeki. Wątpliwości budzi także fakt czy interwencja odpowiednich służb nie powinna mieć miejsca znacznie wcześniej.

Odra umiera, wojewoda na urlopie

Kozłami ofiarnymi kryzysowej sytuacji na Odrze zostali Przemysław Daca – prezes Wód Polskich oraz Michał Mistrzak – Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Nie zostały wyciągnięte jednak konsekwencje od dolnośląskiego wojewody Jarosława Obremskiego, który o sytuacji wiedział już 3 sierpnia. Mimo wezwań Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, były senator Prawa i Sprawiedliwości nie zwołał natychmiast sztabu kryzysowego. Z informacji przekazanych przez Interię wynika, że Obremski był wówczas na urlopie, a jego wakacje trwają do tej pory.

Zobacz również:  Roboty drogowe na AOW. Utrudnienia mogą potrwać do godziny 19

13 sierpnia odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego dotyczącego sytuacji na Odrze. Wziął w nim udział premier Mateusz Morawiecki. Nieobecny był natomiast Obremski, którego zastępował Jarosław Kresa – wicewojewoda dolnośląski.

WIĘCEJ WIADOMOŚCI

OSTATNIE WIADOMOŚCI

400x750px3