3.4 C
Wrocław
środa, 7 grudnia, 2022

MPK Wrocław o zakończeniu współpracy z Lotosem. Krzysztof Balawejder zapewnia – paliwa nie zabraknie

WARTO PRZECZYTAĆ

Lokalne media obiegły spekulacje na temat nagłego zerwania umowy pomiędzy Lotosem a MPK Wrocław. Mieszkańcy obawiali się tego, czy pozbawione paliwa autobusy wyjadą na miasto. W tej sprawie odbył się briefing prasowy, z udziałem prezesa MPK, Krzysztofa Balawejdera. 

Prezes MPK, Krzysztof Balawejder. Fot. mat. redakcji.

Koncern naftowy Lotos wydał oświadczenie, dementujące doniesienia o nagłym wypowiedzeniu umowy. Wynika z niego, że dostawca postanowił nie przedłużać umowy z MPK, ale wywiąże się z obecnej, wygasającej w listopadzie obecnego roku. 

Umowę z MPK Wrocław zawarto w listopadzie 2020 roku na okres 2 lat, czyli pierwotnie miała obowiązywać do listopada 2022 roku. Niezależnie jej zapisy zawierały możliwość przedłużenia aneksem okresu obowiązywania na tych samych warunkach na kolejne 2 lata. W marcu br. wrocławskie MPK złożyło taki wniosek, który spółka musiała przyjąć. Po przeprowadzonej analizie postanowiono tę umowę wypowiedzieć zgodnie z zawartymi w niej zapisami. Dokonano tego z końcem czerwca 2022 r., z zachowaniem 5-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Trudno więc mówić, że doszło tu do nagłego wypowiedzenia umowy. Zapewniamy, że przez kolejne 5 miesięcy, na niezmienionych warunkach, będziemy dostarczali olej napędowy dla MPK Wrocław. – poinformowało Biuro Prasowe Grupy LOTOS S.A.

Obecna umowa jest niekorzystna finansowo dla Lotosu. Stało się tak przez gwałtowny wzrost cen paliw. 

Co na to MPK?

Stanowisko spółki zostało przedstawione 7 lipca na konferencji prasowej przez prezesa MPK, Krzysztofa Balawejdera. Nie krył dezaprobaty dla obecnej sytuacji na rynku paliwowym.

Ostrzegaliśmy, że za wysokie ceny oleju napędowego, energii elektrycznej zapłacą wszyscy mieszkańcy Wrocławia. Bez względu na to, czy korzystają z komunikacji miejskiej, czy też nie. Mówiliśmy o tym 8 miesięcy temu, gdy o wojnie na Ukrainie nikt jeszcze nie myślał i nie mówił. Zatem dzisiaj mówienie, że to jest efekt decyzji Putina i za te decyzje płacimy wysokie ceny, jest po prostu polityczną manipulacją – mówił prezes MPK, Krzysztof Balawejder podczas konferencji. 

Zobacz również:  Jak zakończy się sprawa znęcania nad suczką Zizi? 6 grudnia sąd wyda wyrok

W ostrych słowach wypowiedział się o wzroście cen paliw, stawiając zarzuty partii rządzącej. 

Mam poważne przypuszczenia, że PiS-owi podobają się wysokie ceny paliw. Po pierwsze, zwiększają wpływy podatkowe, po drugie, uderzają w tych, którzy nie są elektoratem PiS-u. Za wysokie ceny paliw zapłaci samorząd, zapłaci biznes, zapłaci klasa średnia. Dla swoich będzie trzynasta, czternasta emerytura czy jakieś dodatkowe świadczenie. Pozostali, tak jak powiedział prezydent, muszą zacisnąć zęby i czekać. Nas to czekanie będzie kosztowało kolejne miliony złotych.

W tym roku MPK będzie musiało wydać 68 mln zł więcej na olej napędowy i energię elektryczną. Każdy z mieszkańców Wrocławia zapłaci 75 zł więcej niż dotychczas. 

Konferencja prasowa z udziałem Krzysztofa Balawejdera. Fot. mat. redakcji.

Ceny biletów MPK

Mieszkańcy miasta byli wyraźnie zaniepokojeni całą sytuacją. Pojawiły się obawy, czy rosnące koszta oleju napędowego nie będą musiały zwrócić się w cenach biletów tramwajowych i autobusowych. Prezes MPK Wrocław podczas konferencji zapewnił, że ceny biletów wrocławskiej komunikacji miejskiej nie wzrosną. Jasno zadeklarował również, że paliwa nie zabraknie. 

Zakończenie umowy firmą Lotos

Do tej pory paliwo dla wrocławskiej komunikacji miejskiej było dostarczane przez Lotos. W przetargach startowały dwie firmy, Lotos i Orlen. 

Pan prezes Daniel Obajtek uznał, że po wysokich cenach paliwa najlepszym rozwiązaniem będzie monopol Orlenu i on de facto staje się faktem. – przekonywał Krzysztof Balawejder

Prezes MPK zaprzeczył również informacji przekazanej przez Lotos, jakoby umowa obowiązywała tylko do listopada. 

Była to umowa, którą aneksowaliśmy na kolejne 2 lata. Trzeba też jasno powiedzieć, że rozwiązanie umowy jest niekorzystne dla samego Lotosu. Nie jest to także decyzja korzystna dla Skarbu Państwa.

Zapewnił również, że spółka MPK nie pozwoli, by ta decyzja uderzyła w samorządową wspólnotę. 

Zobacz również:  Otrzymaj dodatek elektryczny do ogrzewania. Wnioski w MOPS do 1 lutego 2023

Krok w stronę ekologii 

Wrocławskie MPK będzie szukać alternatywnych rozwiązań, jednocześnie robiąc ukłon w stronę ekologii. Co może zrobić spółka, by poradzić sobie z wysokimi cenami paliw?

Musimy szukać alternatywnych źródeł energii, dlatego zacieśniamy i przyspieszamy współpracę m.in. z projektem polskiego autobusu wodorowego. Chcemy się w ten projekt włączyć jeszcze mocniej i rekomendować go innym przewoźnikom. – podsumował Krzysztof Balawejder.  

WIĘCEJ WIADOMOŚCI

OSTATNIE WIADOMOŚCI

400x750px3