1.5 C
Wrocław
piątek, 9 grudnia, 2022

Były dziennikarz Gazety Wyborczej oczyszczony z zarzutów o molestowanie

WARTO PRZECZYTAĆ

Wojciech Szymański był dziennikarzem wrocławskiego oddziału Gazety Wyborczej. W 2018 roku został oskarżony o molestowanie seksualne, a następnie zwolniony z pracy. Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście uznał, że mężczyzna był niewinny, a powody rozwiązania umowy były bezpodstawne. Niestety oskarżony nie doczekał wyroku. Zmarł w 2020 roku.

Dziennikarz nie doczekał się sprawiedliwości

Wojciech Szymański został zwolniony z “Gazety Wyborczej” w 2018 pod zarzutem molestowania. Kilka miesięcy po tym wydarzeniu zachorował na nowotwór. Zmarł w czerwcu 2020 r. w wieku 45 lat, nie doczekawszy się wyroku w sprawie niesłusznego zwolnienia z pracy. Wrocławski sąd oczyścił dziennikarza ze stawianych mu zarzutów. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.

Fałszywe zarzuty dziennikarek Gazety Wyborczej

Winni nieuzasadnionego zwolnienia Szymańskiego nie doczekali się ukarania. Protest w tej sprawie zgłosił Jerzy Sawka, były szef wrocławskiego oddziału Gazety Wyborczej.

Od początku byłem święcie przekonany, że to niemożliwe, by z jego strony doszło do mobbingu lub molestowania. Za dobrze go znałem. I teraz ten wyrok po latach jest zadośćuczynieniem dla Wojtka i jego przyjaciół – powiedział w „Presserwisie” Jerzy Sawka, były redaktor naczelny “Gazety Wyborczej” we Wrocławiu.

Dziennikarki, które złożyły fałszywe doniesienia na temat Szymańskiego, nie zostały ukarane, tylko nagrodzone awansem w pracy.

Oskarżające Wojtka dziennikarki nie tylko wciąż pracują w redakcji, ale zostały awansowane. Po śmierci Wojtka nie ma możliwości pozwania ich cywilnie – napisał na Twitterze Jacek Harłukowicz, były dziennikarz Gazety Wyborczej.

WIĘCEJ WIADOMOŚCI

OSTATNIE WIADOMOŚCI

400x750px3