Pakt Mediolański, czyli jak świadomie zarządzać miejską polityką żywnościową

0
101
Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia

Prezydent Jacek Sutryk podpisał Pakt o Miejskiej Polityce Żywnościowej, znany także jako Pakt Mediolański. Co zostanie sygnatariuszem oznacza dla nas, jako mieszkańców?

Geneza paktu wywodzi się z Włoch, a dokładniej z Mediolanu, gdzie po raz pierwszy został zawarty w 2015 roku, przez ponad 100 miast. Jest międzynarodowym protokołem, którego celem jest rozwiązanie problemów związanych z żywnością, na poziomie miejskim. Zobowiązuje władze miast dołączających do rozwijania zrównoważonego systemu żywieniowego. Zakłada on swobodny dostęp mieszkańców do zróżnicowanych produktów spożywczych. Jego ważnym aspektem jest również walka z marnowaniem jedzenia oraz wsparcie lokalnych dostawców, dzięki czemu zaoszczędzony zostaje ślad CO2. Dzisiaj, miast które zdecydowały się dołączyć, jest 225, co daje nam ponad 400 mln mieszkańców.

Idea zero i less waste nie jest obca dla Wrocławian

W 2019 roku wystartowała kampania „Wrocław nie marnuje”, która kładzie nacisk na to, by ponownie wykorzystywać przedmioty, które już mamy. Zalicza się do tego również kwestia niemarnowania jedzenia.
Kluczowe obszary, do których musieliśmy się przystosować:
– zarządzanie
– zrównoważona dieta i żywienie
– równość społeczna i ekonomiczna
– produkcja żywności
– dostawy i dystrybucja żywności
– odpady spożywcze

Wrocław dąży do samowystarczalności?

Jak twierdzi wiceprezydent Wrocławia, Jakub Mazur, Wrocław nigdy nie będzie samowystarczalny. Nawet tak doświadczone metropolie, jak francuskie lub włoskie, bazują na swoich regionalnych produktach maksymalnie w 30%. Jednym z aktualnych celów dla Wrocławia jest zbudowanie własnego ekonomicznego, społecznego oraz naukowego łańcucha, zwiększającego naszą samowystarczalność. Pakt nakłada na miasto odpowiedzialność za to, by pewne kroki już teraz realizować, mając na uwadze dobro obecnych i przyszłych mieszkańców.

„Jesteśmy na początku tej drogi, ale jesteśmy niezwykle świadomi, gdzie powinniśmy zmierzać” – Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia.

Oczywiste jest, że nie możemy w 100% bazować na produktach lokalnych. W takim przypadku restauracje orientalne nie miałyby prawa bytu w Polsce. Tak więc, jak Wrocław zacznie wprowadzać założenia Paktu Mediolańskiego w życie?

Zobacz również:  Borys i Kurowski z występem w kadrze

Ekologia a trendy w kontekście gastronomii

Bycie świadomym konsumentem stało się modne, a ekologiczne rozwiązania branży gastronomicznej zachęcają do korzystania z usług tych, a nie innych firm. Założenie to potwierdza Krzysztof Zych, przedstawiciel Wrocławskiej Rady ds. Gastronomii. Restauracje umyślnie rezygnują z plastikowych słomek a te, które pozostają przy szkodliwych nawykach, nie są chętnie odwiedzane. Kwestia pochodzenia produktów spożywczych również nie jest obojętna dla klientów. Duże znaczenie ma dla nich, czy żywność pochodzi od lokalnych dostawców. Aktualne podejście społeczeństwa do tych tematów różni się od przekonań sprzed lat i jest to godne podziwu.

Krzysztof Zych, przedstawiciel Wrocławskiej Rady ds. Gastronomii

Zdrowy model odżywiania

Prawidłowa dieta polega na przyjmowaniu odpowiednich ilości niezbędnych składników odżywczych, oraz nawodnieniu organizmu. Przestrzeganie ustalonego modelu zdrowego żywienia również zawarty jest w Pakcie Mediolańskim. Nie należy jednak dać się zwieść nieprawdziwym doniesieniom i nowym kontrowersyjnym metodom odchudzania, publikowanym w internecie.

„To, co jest stabilne, wywodzi się zawsze ze środowiska naukowego” – dr Marek Szołtysik, koordynator Centrum Innowacyjnych Technologii (CIT) w obszarze technologii żywności, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

W trosce o własne zdrowie należy sugerować się opinią ekspertów w zakresie żywienia, a nie anonimowych internautów. 

dr Marek Szołtysik, koordynator Centrum Innowacyjnych Technologii (CIT) w obszarze technologii żywności, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

Wodociągi wrocławskie a odpowiedzialne zagospodarowanie frakcji resztkowych

Jak uratować żywność, której nie da się uratować? Na to pytanie odpowiedział Tomasz Konieczny, Dyrektor Centrum Nowych Technologii i Inwestycji MPWiK S.A. we Wrocławiu, przedstawiając ciekawy projekt wodociągów wrocławskich. 

Odpady biodegradowalne, takie jak resztki jedzenia, nie szkodzą naszej planecie, a wyrzucenie ich skutkuje użyźnieniem ziemi. Można jednak wykorzystać je do wytworzenia biogazu, co realnie może wpłynąć na dobro przyrody. Taki biogaz wytworzony naturalnie z osadów ściekowych i resztek żywności, można przetworzyć na energię elektryczną oraz cieplną, nie pobierając przy tym gazu kopalnego z sieci. Tonę odpadów można zamienić na 500 m³ a je z kolei na 1100 kWh energii elektrycznej. Jest to tyle energii, ile czteroosobowa rodzina zużywa w 5 miesięcy. 

Zobacz również:  Lubin: Jechał kradzionym rowerem. To był początek jego kłopotów…
Tomasz Konieczny, Dyrektor Centrum Nowych Technologii i Inwestycji MPWiK S.A. we Wrocławiu