1.5 C
Wrocław
piątek, 9 grudnia, 2022

Parasol Wrocław świętuje jubileusz istnienia

WARTO PRZECZYTAĆ

Młodzieżowy Klub Sportowy PARASOL Wrocław obchodzi w tym roku okrągłą, 40. rocznicę istnienia. To właśnie z tej okazji, już w najbliższą sobotę, szukują się huczne obchody tego jubileuszu.

– Sobotnia (17 września) impreza startuje o godzinie 10.00, a miejscem wyjątkowych wydarzeń będzie teren boisk przy ulicy Lotniczej 72 – zapowiada Michał Popek, prezes MKS Parasol Wrocław i dodaje: – Na początek będziemy świadkami turnieju Parasol Wrocław Cup z udziałem czterech roczników, a następnie meczu pokazowego, w którym zagrają oldboje, wychowankowie i seniorzy. Kolejnym punktem imprezy będą pokazowe biegi zawodników sekcji lekkoatletycznej, a równolegle toczyć się będą imprezy towarzyszące. Na część oficjalną zapraszamy od godziny 13.30.

Co ważne, honorowy patronat nad imprezą objęli Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk oraz Marszałek Województwa Dolnośląskiego Cezary Przybylski, a dużą cegiełkę do obchodów 40-lecia Parasola dołożyli też sponsorzy:

Grupa Euro-Invest sp. z o.o. – Marcin Sorbian, Agnieszka Majka, – Baumit sp. z o.o. – Jacek Czyżewicz, Aleksandra Gilewska, Przedszkole i Szkoła Łobuziaki – Klaudyna Cichocka-Volkov, Dudek WorldWide sp. z o.o. – Katarzyna i Marcin Dudek, Forum Zarządzania Nieruchomościami sp. z o.o. – Zbigniew Solarz.

Jednym z głównych sponsorów dziecięcych grup piłkarskich jest Grupa Euro-Invest sp. z o.o. – Marcin Sorbian, Agnieszka Majka.

– Mój synek Miłosz gra w Parasolu od trzech lat. Jako rodzic bardzo sobie chwalę organizację klubu i pozytywną, rodzinną atmosferę panująca w drużynie. Parasol to dla mnie znacznie więcej niż zwykły sponsoring. Żyje tym zespołem, staram się jeździć z chłopakami na turnieje, dopinguje, wspieram, przeżywam ich mecze równie mocno, jak oni sami. Ich radość po wygranych meczach i łzy po porażkach tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że to co robię, ma sens – opowiada Marcin Sorbian, prezes Grupy Euro-Invest.

Parasol ma swoją długą i barwną historię. Klub został założony w 1982 roku i od początku miał swoją siedzibę na Pilczycach, na stadionie przy ul. Lotniczej 72. Z kronikarskiego obowiązku należy dodać, że wcześniej funkcjonowały tu dwa kluby piłkarsko-hokejowe: Stal i Piast Pilczyce, prowadzone przez zasłużonego trenera i działacza Stanisława Tymowicza.

– Kiedy Tadeusz Banach, Andrzej Kuciel oraz ja – działacze ówczesnego Dzielnicowego Ośrodka Sportu i Rekreacji Wrocław-Fabryczna – powołaliśmy nowy miejski klub, nie sądziliśmy, że pomysł wychowywania przez sport dzieci z zachodnich blokowisk Wrocławia nabierze takiego rozmachu – opowiada Michał Popek, prezes MKS Parasol Wrocław i dodaje: – Przyjęliśmy dla klubu nazwę „PARASOL”, pragnąc uczcić pamięć słynnego batalionu Armii Krajowej, składającego się głównie z harcerzy, zasłużonego w walce z okupantem hitlerowskim. Wierzyliśmy i nadal mamy to przekonanie, że dla młodych wrocławskich sportowców członkowie batalionu, to wspaniali patroni i idealny wzór do naśladowania.

Zobacz również:  Ksiądz, od którego Morawiecki kupił działkę za bezcen, donosił SB?

– W początkowym okresie działalności w Parasolu istniały sekcje piłki nożnej, lekkiej atletyki i kolarstwa. Największe sukcesy kolarzy przypadły na połowę lat 80′ – mówi Daniel Sroka, wiceprezes MKS Parasol Wrocław, dodając: – Wygrywanie z największymi na Dolnym Śląsku i Polsce i to po zaledwie paru latach działalności napawało nas dumą i radością. Niestety warunki ekonomiczne zmusiły nas do zaprzestania szkolenia w tej dyscyplinie sportu.

W tym samym czasie pod okiem trenerów Wiesława Prystupy i Michała Jagielskiego trenowali lekkoatleci. Swoje pierwsze lekkoatletyczne kroki stawiała Joanna Wiśniewska – wielokrotna mistrzyni Polski w rzucie dyskiem. Znakomitą pracę szkoleniową w sekcji LA Parasola wykonał także trener Czesław Kołodyński. Pracę trenera Kołodyńskiego z dużymi sukcesami kontynuują trenerzy Aleksandra Milanowicz oraz Dominik Golec, którzy zgromadzili wokół siebie liczną i bardzo perspektywiczną grupę lekkoatletów. Blisko współpracują z nimi znakomici i doświadczeni trenerzy: Zdzisław Kokot i Jacek Wosiek.

Także ostatnie lata przyniosły lekkoatletom Parasola Wrocław liczne sukcesy. Od wielu lat jednak największą sekcję w klubie stanowią piłkarze.

Aktualnie w 31 drużynach, począwszy od skrzatów, żaków, orlików, młodzików, juniorów młodszych i starszych do seniorów systematycznie trenuje ponad 700 zawodników. Wrocławski klub parokrotnie zdobywał mistrzostwo Dolnego Śląska w kategorii junior starszy i junior młodszy oraz kategorii trampkarz.

W klubie niezwykle cieszą się, że od wielu lat drużyny Parasola w najmłodszych kategoriach wiekowych należą do najlepszych we Wrocławiu, na Dolnym Śląsku, a nawet w Polsce.

Z dumą mogliśmy śledzić indywidualne osiągnięcia wychowanków Parasola. Ireneusz Kowalski, Krzysztof Ulatowski, Krzysztof Ostrowski, Jacek Imianowski, Artur Monasterski, Paweł Odrzywolski, Krzysztof Danielewicz oraz Jakub Wrąbel to reprezentanci Polski lub Dolnego Śląska w kategoriach juniorskich i zawodnicy, którzy zaliczyli wiele udanych meczy w Ekstralidze lub I Lidze. Marek Kowalczyk, będąc zawodnikiem Parasola, odniósł w barwach Reprezentacji Polski U-16 w 1993 historyczny sukces, zdobywając złoty medal Mistrzostw Europy.

O ciągłości myśli szkoleniowej w Parasolu świadczy to, że w sezonie 2015/2016 trzej wychowankowie tego klubu: Krzysztof Ostrowski (rocznik 1982), Krzysztof Danielewicz (rocznik 1991) i Jakub Wrąbel (rocznik 1996) byli członkami I drużyny WKS Śląska. Aktualnie największe sportowe sukcesy odnosi Jakub Wrąbel, były podstawowy bramkarz WKS-u i Młodzieżowej Reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy w 2017 roku, a obecnie zawodnik Widzewa Łódź.

Przez lata na piłkarskie, wychowawcze i społeczne sukcesy Parasola pracowali z pełnym zaangażowaniem znakomici trenerzy: Józef Druszkowski, Tadeusz Skupień, Roman Masztalerz, Paweł Garba, Franciszek Gołkowski, Michał Fiłon, Waldemar Skwierczyński, Michał Popek, Jerzy Olearnik , Andrzej Lis, Mieczysław Długosz, Janusz Kopertyński , Ryszard Żygadło, Dominik Radziejewski, Aleksander Papiewski, Janusz Kudyba, Robert Choiński, Grzegorz Kalinkiewicz, Janusz Siepietowski , Wojciech Barański, Arkadiusz Pawlak, Michał Dymecki, Piotr Bartyzel, Maciej Wrona, Marek Świder, Janusz Siepietowski oraz Ryszard Urbanek i Henryk Augulewicz. Niestety, nie ma już z nami dwóch ostatnich, niezwykle doświadczonych i reprezentujących tzw. starą, dobrą szkołę trenerów.

Zobacz również:  Sparingowy pogrom Śląska

– Obecnie także można znaleźć powody do optymizmu, czy wręcz dumy z naszych zawodników. Chłopcy z rocznika 2010 w czerwcu 2019 r. pod wodzą trenera Wiktora Sadowskiego wygrali ogólnopolski Turniej Deichmanna, a 2 lata później potwierdzili swój wysoki poziom sportowy i ponownie wygrali Turniej Deichmanna. Dodatkowo w 2021 r. zdobyli także I miejsce na najważniejszym turnieju w swojej kategorii wiekowej o Puchar Prezesa PZPN uzyskując tym samym nieoficjalny tytuł Mistrza Polski – wszystko pod wodzą trenera Wiktora Sadowskiego – mówi prezes Parasola Wrocław.

Aktualna siła potencjału kadry trenerskiej Parasola wynika z mieszanki doświadczenia i młodości. Krzysztof Janusz, Grzegorz Jachimowicz, Robert Cichy, Artur Nahajło, Krzysztof Wers, Krzysztof Węgrzyn to szkoleniowcy, którzy mają za sobą wiele lat obfitującej w sukcesy pracy trenerskiej.

– Wielkie nadzieje wiążemy z trenerami młodego pokolenia: Jackiem Narojczykiem, Jakubem Dudziakiem, Miłoszem Wrońskim, Kamilem Witkowskim , Marcinem Wekierą , Wiktorem Sadowskim , Kornelem Sikorskim, Mariuszem Kotem, Marcinem Krawczykiem i Bartkiem Obstójem, Grzegorzem Dederko, Amadeuszem Izydorczakiem, Wojciechem Papugą , Marcinem Michałowskim, Dominikiem Markowskim, oraz Danielem Dudkiem, Jakubem Sewerynem i Tomaszem Burzyńskim. Te nadzieje mają bardzo solidną podstawę: wielu z naszych trenerów to wychowankowie Parasola, a ich obecne wyniki i zaangażowanie, chęć doskonalenia się i podnoszenia wiedzy wskazują, że w przyszłości mogą osiągnąć duże sukcesy szkoleniowo-wychowawcze – dodaje prezes Parasola.

Na szczególną uwagę wśród kadry trenerskiej Parasola zasługuje trener Jan Słaby, który jeszcze w wieku 94 lat jako najprawdopodobniej najstarszy trener w Polsce miał zajęcia z zawodnikami. Obecnie nie pracuje bezpośrednio na boisku, ale nadal imponuje wspaniałą formą psychiczną. Trener Słaby to żołnierz Armii Krajowej, działacz Towarzystwa Miłośników Lwowa i żywa legenda wrocławskiego sportu. W przeszłości realizował się w dwóch dyscyplinach: w lecie grał w piłkę nożną, a w zimie angażował się w treningi hokeja. Pan Jan jest dla młodszych kolegów wzorcem do naśladowania dzięki wielkiemu doświadczeniu i poczuciu humoru a dla swoich podopiecznych-doskonałym trenerem i wychowawcą. W 2019 roku Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk w uznaniu zasług Jana Słabego w działalności publicznej na rzecz miasta uhonorował go prestiżową odznaką – Wrocław z wdzięcznością „Wratislavia Grato Animo”.

– Chciałbym też wspomnieć o osobie Ryszarda Żygadło, która odegrała bardzo ważną rolę w historii Parasola. W 1984 r objął on po Zbigniewie Dobrzańskim obowiązki sekretarza klubu. Cechowało go wielkie zaangażowanie i poświęcenie, doskonała organizacyjna pracy i bogate doświadczenie. Wiele z tego, co dobre w Parasolu to jego zasługa. Niestety piszę o Nim w czasie przeszłym. Rysiu, po walce z ciężką chorobą odszedł od nas w 2014 roku. Nie ma także już z nami kolejnego oddanego działacza Eugeniusza Smalca. Trzeba powiedzieć, że swoim następcom zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko – kontynuuje Michał Popek, prezes wrocławskiego Parasola.

Zobacz również:  Lubin: Karmelita pożegnał się z Zagłębiem

Parasol ma również wiernych i oddanych kibiców, wśród których od wielu lat wyróżnia się Jerzy Kosa.

– Na szczęście i obecnie są w Parasolu osoby dzielące się swoją wiedzą w pełni zaangażowane w życie klubu. Chciałbym w tym miejscu szczególnie wyróżnić naszego wieloletniego skarbnika – Kazimierza Horyda, który jest także łącznikiem organizacyjnym Parasola z Dolnośląskim Związkiem Piłki Nożnej. Pozostali działacze: Robert Cichy, Ryszard Modliszewski, Grzegorz Jachimowicz, Janusz Zalewski, Wiktor Sadowski, Daniel Sroka oraz Jacek Narojczyk swoją codzienną pracą przyczyniają się do sukcesów sportowych zawodników naszego klubu – dodaje prezes klubu.

Parasol znany był w przeszłości we Wrocławiu z organizacji ogólnodostępnych i cieszących się dużym powodzeniem zawodów sportowych: Kolarskiego Małego Wyścig Pokoju, Biegu Przełajowego „Parasola” i Maratonu Pływackiego o Puchar Wrocławia. Od wielu lat jest także organizatorem Ogólnopolskiego Turnieju Piłkarskiego „Parasol Wrocław CUP”. – Pośród wielu drużyn z Polski i zagranicy kilkakrotnie gościliśmy klub ze Lwowa – „Karpaty” Lwów prowadzonego przez działaczy polskiego pochodzenia. Jako współorganizator uczestniczyliśmy przez lata w przygotowaniu największego w Europie Środkowo-Wschodniej Międzynarodowego Młodzieżowego Turnieju Piłkarskiego „Wrocław Trophy”, w którym co roku startowało ok. 200 drużyn. Tradycją stał się już coroczny Turniej Mikołajkowy dla najmłodszych piłkarzy – dodaje wiceprezes Parasola Wrocław Daniel Sroka.

Trenerzy Parasola starają się być na bieżąco z najnowszymi trendami szkoleniowo-merytorycznymi, uczestnicząc w wielu konferencjach i kursach trenerskich, mając jednocześnie swój wkład w rozwój szkolenia młodzieży na Dolnym Śląsku i biorąc aktywny udział w założeniu i funkcjonowaniu Szkoły Mistrzostwa Sportowego „Junior”. Co ciekawe, dużą cześć jej kadry nauczycielskiej i uczniów od pierwszego roku funkcjonowania stanowią trenerzy i zawodnicy Parasola.

Warto podkreślić, że Parasol kilkanaście lat temu jako pierwszy w Polsce zorganizował rozgrywki dla najmłodszych – 10-letnich i młodszych piłkarzy, nazywając tę kategorię wiekową „Orlik”. Nazwa przyjęła się w całej Polsce i obecnie mali piłkarze w wieku 9 i 10 lat noszą nazwę „Orlików”.

Zatem raz jeszcze zapraszamy na sobotnie obchody jubileuszu, 40-lecia istnienia Parasola Wrocław – jak sami widzicie – jest co świętować!

WIĘCEJ WIADOMOŚCI

OSTATNIE WIADOMOŚCI

400x750px3