Ładowanie

Kilka dni temu sztab Prawa i Sprawiedliwości opublikował szokujący spot, w którym marsz 4. czerwca zestawił ze zdjęciami z obozu zagłady w Auschwitz. W spocie użyto filmu wrocławskiego fotografa Wiktora Woźniaka, choć autor nie wyraził zgody na wykorzystanie filmu oraz na dokonanie w nim przeróbek.

PiS bezprawnie wykorzystał film wrocławianina o Auschwitz do skandalicznego spotu

6 czerwca, 2023

Kilka dni temu sztab Prawa i Sprawiedliwości opublikował szokujący spot, w którym marsz 4. czerwca zestawił ze zdjęciami z obozu zagłady w Auschwitz. W spocie użyto filmu wrocławskiego fotografa Wiktora Woźniaka, choć autor nie wyraził zgody na wykorzystanie filmu oraz na dokonanie w nim przeróbek. Fragment filmu Wiktora Woźniaka, źródło: Wiktor Woźniak YouTube

Kilka dni temu sztab Prawa i Sprawiedliwości opublikował szokujący spot, w którym marsz 4. czerwca zestawił ze zdjęciami z obozu zagłady w Auschwitz. W spocie użyto fragmentów filmu wrocławskiego fotografa Wiktora Woźniaka, choć autor nie wyraził zgody na wykorzystanie materiału oraz na dokonanie w nim przeróbek.

Fragment spotu PiS, źródło: YouTube

8 sierpnia 2018 roku Wiktor Woźniak opublikował na serwisie YouTube film ukazujący niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz -Birkenau z drona. Wideo trwa 7 minut i do tej pory zostało wyświetlone 123 tysiące razy. Autor przez dwa tygodnie załatwiał formalności niezbędne do nakręcenia materiału. Podpisał umowę z muzeum i zobowiązał się, że nie sprzeda filmu nikomu.

Niedawno fragmenty jego pracy zostały wykorzystane w spocie PiS przestrzegającym przed marszem organizowanym przez opozycję 4 czerwca. W filmiku nawiązano do tweeta Tomasza Lisa, który napisał “Znajdzie się komora dla Dudy i Kaczora”. Dziennikarz usunął wpis, a po opublikowaniu kontrowersyjnego materiału PiS przeprosił i wyjaśnił, że pisząc „komora”, miał na myśli celę więzienną. Spot Prawa i Sprawiedliwości wywołał burzę, a nieprzychylnie wypowiadał się na jego temat nawet prezydent Andrzej Duda. Z kolei Muzeum Auschwitz po opublikowaniu klipu stwierdziło, że jest „to smutny, bolesny i niedopuszczalny przejaw moralnego i intelektualnego zepsucia debaty publicznej”.

NIE POLUBIŁEŚ NAS NA FACEBOOKU? ZMIEŃ TO I KLIKNIJ TUTAJ!

Wykorzystanie filmu bez zgody autora

Tuż po publikacji spotu PiS okazało się, że w materiale pojawiają się fragmenty filmy wrocławianina Wiktora Woźniaka. Działacze partii rządzącej wykorzystali nakręcone przez niego ujęcia, przy czym zmienili kolor i muzykę, a także dodali niektóre elementy, w tym grafikę z informacjami o liczbie ofiar zabitych w obozie zagłady. Michał Moskal, szef Biura Prezydialnego PiS przekonywał, że wideo zostało wykorzystane zgodnie z prawem cytatu i posłużyło „w ramach krytycznej analizy wpisu Tomasza Lisa”. PiS nie podał źródła filmu, choć jest to wymagane, a po aferze, jaka wybuchła po opublikowaniu materiału nawet nie skontaktował się z autorem.  

Cytowane utwory trzeba wyraźnie oznaczyć, podać źródło, a cytat musi być dosłownie podany. Tak jak w pracach naukowych, gdy oznacza się każde zdanie, zaczerpnięte od innego autora – mówił „Gazecie Wyborczej” wrocławski adwokat Krzysztof Zuber, ekspert od praw autorskich.

Tagi