1.5 C
Wrocław
piątek, 9 grudnia, 2022

Program operacyjny funduszy dla Dolnego Śląska odrzucony przez Komisję Europejską

WARTO PRZECZYTAĆ

W czwartek pod siedzibą Parlamentu Europejskiego odbył się briefing prasowy w sprawie funduszy europejskich dla Dolnego Śląska. Komisja Europejska nie poparła programu wojewódzkiego na lata 2021- 2027 i zgłosiła do niego wiele poprawek. Czy Dolny Śląsk może stracić pieniądze na rozwój regionu?

Briefing prasowy w sprawie funduszy europejskich. Fot. Joanna Bim

Samorządowcy obecni na spotkaniu nie ukrywali swojego rozczarowania i smutku sytuacją. Dolny Śląsk jako jedyne województwo w Polsce nie otrzymało w marcu akceptacji Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu dla tego programu. Warto wspomnieć, że stawką przyznawaną przez Unię jest 10 mld złotych, które może nie trafić w ręce województwa, jeśli nie dojdzie do porozumienia z samorządami.

Brak współpracy między Urzędem Marszałkowskim, a samorządami

Ze smutkiem mogę powiedzieć, że wydarzenia ostatnich tygodni potwierdzają nasze opinie [środowisk samorządowych], że przygotowania programu operacyjnego funduszy europejskich dla Dolnego Śląska, które prowadził Urząd Marszałkowski idą w złym kierunku. Przez wiele miesięcy sygnalizowaliśmy, że partycypacja, partnerstwo w tym programie to nie są jego najmocniejsze strony. I niestety Komisja Europejska przedstawiła miażdżący raport na temat tego programu. – informował Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.

Wałbrzych: Prezydent Wałbrzycha z absolutorium z wykonania budżetu

Roman Szełemej fot. Joanna Bim

Błędy wskazane przez Komisję Europejską

W dokumencie przygotowanym przez Komisję Europejską można przeczytać, że program Funduszy Europejskiego dla Dolnego Śląska został przygotowany bez poszanowania zasad partnerstwa oraz poszanowania właściwego prawa głosu wszystkich interesariuszy. Nie zawrto w nim także wielu istotnych wniosków, dotyczących celów programu oraz roli ZIT-ów (czyli Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych) w nowej unijnej perspektywie finansowej.

Mamy trzy ZIT-y – ZIT wałbrzyski, wrocławski i jeleniogórski. I na te trzy ZITY została przeznaczona kwota 480 mln euro. A co nam się teraz przedstawia? Już nie na trzy, ale na siedem instrumentów terytorialnych proponuje nam się ok. 300 mln euro. A proszę zauważyć za zarząd wojewódzki do swojej dyspozycji zostawia ponad 720 mln euro, co oznacza, że ZITY, które stały się instrumentem pośredniczącym pomiędzy zarządzającą ją instytucją, czyli Urzędem Marszałkowskim, a bezpośrednio beneficjentami dziś tak naprawdę przestają istnieć. – mówił Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry.

Zobacz również:  Lubin: Chciała sprzedać zasłony, straciła 8 tys. zł. Policja ostrzega przed oszustami w internecie

Samorządowcy od miesięcy apelują do władz regionu o zmianę podziału funduszy, jednak bezskutecznie.

Jerzy Łużniak, Fot. Stowarzyszenie Dolny Śląsk Wspólna Sprawa

Dolny Śląsk w krytycznej sytuacji

Na spotkaniu przypomniano, że województwo dolnośląskie wcześniej nie miało problemów w uzyskaniem funduszy unijnych, co więcej jako pierwsze otrzymało akceptację Komisji Europejskiej w historii współpracy z Unią.

Chciałbym podkreślić, że jako pierwsze województwo w Polsce uzyskaliśmy akceptację Komisji Europejskiej i podpisaliśmy najwcześniej ze wszystkich województw nasz regionalny program operacyjny na lata 2007-2014 i bardzo szybko te środki zostały uruchomione – komentował prof. Andrzej Łoś, były marszałek województwa dolnośląskiego.

Te środki mogą zostać niewykorzystane z powodu strategicznych błędów w tym dokumencie, który został przedstawiony Komisji Europejskiej. Ta lista uwag i zarzutów jest naprawdę bardzo duża. – dodał.

Samorządowcy apelują do Marszałka Województwa o sporządzenie dokumentu od nowa. Czasu jest jednak coraz mniej, a uwag do programu blisko 500. Jedno jest pewne – Urząd Marszałkowski i samorządy muszą zmodyfikować dotychczasową formę współpracy, jeśli chcą uzyskać fundusze od Komisji Europejskiej.  

WIĘCEJ WIADOMOŚCI

OSTATNIE WIADOMOŚCI

400x750px3