Ładowanie

Rezerwy Śląska triumfują, ale zostają w III lidze

9 czerwca, 2024

W ostatniej kolejce sezonu Śląsk II Wrocław efektowanie pokonał Karkonosze Jelenia Góra. Zwycięstwo 5:2 nie dało jednak awansu do 2. ligi, ponieważ swoje spotkanie wygrał również rywal WKS-u w walce o awans – Rekord Bielsko-Biała.

Śląsk II do meczu z Karkonoszami Jelenia Góra podchodził z nadziejami na zwycięstwo, które przy potknięciu rywali z Bielska-Białej dałoby tytuł mistrzowski 3. ligi oraz awans na szczebel wyżej. Spotkanie Rekordu z Górnikiem Polkowice było rozgrywane równolegle do meczu Trójkolorowych.

Po nieco leniwym początku, pierwsze poważne zagrożenie w stronę bramki Kuźniewskiego wysłał Jakub Lutostański. Wcześniej świetnie o piłkę powalczył Aleksander Wołczek, który przechwycił ją pod polem karnym Karnonoszy. Pomocnik zgrywał następnie do napastnika Śląska II. Ten jednak minimalnie chybił.

Gospodarze dłużej zagościli na połowie WKS-u dopiero po upływie 20. minuty. Próby strzałów były jednak skutecznie blokowane, a obrona szczelnie zamknięta, co uniemożliwiło stworzenie poważniejszego zagrożenia pod bramką Kortykowskiego. 

Optyczna przewaga w końcu zamieniła się w konkrety. Mateusz Lisowski w 32. minucie wyprowadził Śląsk II na prowadzenie! Po szybkim wznowieniu z wrzutu z autu na połowie rywali piłka trafiła pod nogi Miłosza Kurowskiego. Pomocnik przytomnie wypatrzył w polu karnym wchodzącego Lisowskiego, który z okolic piątego metra uderzył pod poprzeczkę i nie pozostawił żadnych szans bramkarzowi. 

Przy utrzymującym się remisie w Bielsku-Białej, Śląsk II wskoczył na miejsce gwarantujące promocję do 2. ligi. Podopieczni trenera Hetela cieszyli się z miejsca premiowanego awansem zaledwie 7 minut. Po kontrataku wyprowadzonym prawą stroną przez piłkarzy Karnonoszy, do futbolówki dopadł Dominik Bronisławski i z okolic 18. metra technicznym strzałem pokonał Kortykowskiego. Był to ostatni warty uwagi, ale jednocześnie niezwykle ważny w kontekście końcowych rozstrzygnięć, akcent w pierwszej części spotkania. 

Od pierwszego gwizdka w drugiej połowie obserwowaliśmy szturm na bramkę Jeleniej Góry. Raz za razem padały strzały, piłkarze wykonywali próby dryblingów w okolicy ‘’szesnastki’’ oraz wykonywali rzuty rożne. Nie doczekaliśmy się jednak tej ‘’złotej’’ akcji, która zostałaby zamieniona na bramkę dla WKS-u.

10 minut po przerwie Śląsk ponownie wyszedł na prowadzenie! Większość zasług za tę bramkę można przypisać Milewskiemu, który pomknął z piłką lewą stroną, złamał akcję do środka, a później świetnie wypatrzył Jakuba Lutostańskiego, który czujnie pojawił się w polu karnym. Najlepszy strzelec drugiej drużyny Śląska z najbliższej odległości uderzył po ziemi i pokonał golkipera gospodarzy.

Ponownie radość z prowadzenia nie trwała długo. Po niemal bliźniaczej akcji jak w przypadku gola Bronisławskiego bramkę strzelił Radziemski. Znów Karkonosze wyprowadziły kontratak i znów gospodarze zdecydowali się na uderzenie sprzed pola karnego. Tym razem rykoszet praktycznie uniemożliwił interwencję naszemu bramkarzowi.

Po bramce dla Karkonoszy spotkanie się wyrównało. Gospodarze ponownie próbowali zagrozić bramce WKS-u, ale bardzo czujny na posterunku był Korytkowski. Bramkarz musiał poradzić sobie z bardzo trudnym uderzeniem z dystansu pomocnika gospodarzy, ale wyciągnięty jak struna zdołał skutecznie zainterweniować i wybić piłkę na rzut rożny.

Kuba Lizakowski powtórzył wyczyn z poprzedniego spotkania i ponownie po indywidualnej akcji wywalczył rzut karny dla Śląska II w 84. minucie. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł stały egzekutor, czyli Jakub Lutostański i bezbłędnie wykorzystał rzut karny. Chwilę wcześniej Rekord Bielsko-Biała wyszedł na prowadzenie, więc ten gol nic nie dawał Śląskowi w kontekście awansu do 2. ligi.

Wynik meczu w doliczonym czasie gry podwyższył Yehor Sharabura. Nasz pomocnik otrzymał piłkę w polu karnym, a defensorzy Karkonoszy nie nadążyli za jego akcją. Yehor mierzonym strzałem w lewy dolny róg pokonał bramkarza.

Również wprowadzony w drugiej połowie Kacper Zaborski mógł cieszyć się z gola w tym meczu! Obrona Karkonoszy była niesamowicie spóźniona, a napastnik Śląska II mając ogrom przestrzeni minął bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki. 

Śląsk II efektownie zwyciężył na zakończenie rozgrywek w 3. lidze, ale na skutek zwycięstwa Rekordu nie wywalczył na szczebel centralny.

Karkonosze Jelenia Góra – Śląsk II Wrocław 2:5 (1:1)

Bramki:

0:1 Lisowski 32’

1:1 Bronisławski 39’

1:2 Lutostański 56’

2:2 Radziemski 65’

2:3 Lutostański 84’ (K)

2:4 Sharabura 90+’

2:5 Zaborski 90+’

Śląsk II: Korytkowski – Muszyński, M. Kurowski, Lizakowski, Milewski (Matuszewski 69’), Stawny, Tudruj (Pawelec 69’), Zawadzki (Michalski 76’), Wołczek, Lutostański (Zaborski 88′), Lisowski (Sharabura 69’)

Karkonosze: K. Kuźniewski – T. Kuźniewski, Klimek, Pojasek, Bronisławski, Radziemski, Niemienionek, Maciejewski, Jaros (Milewski 67’), Chmielewski, Kocot