1.5 C
Wrocław
piątek, 9 grudnia, 2022

Śląsk II remisuje z Polonią Warszawa

WARTO PRZECZYTAĆ

Nie da się ukryć, że rezerwy Śląska Wrocław w starciu z Polonią Warszawa były stroną przeważającą, jednak nieskuteczność poskutkowała tym, że wrocławianie w końcówce zamiast o zwycięstwie, musieli myśleć choćby o remisie. I stało się, a wszystko za sprawą Sebastiana Bergiera, który w końcówce meczu doprowadził do wyrównania i ustalił wynik meczu na 1:1.

Od początku spotkania Śląsk narzucił swoje warunki gry, kontrolował wydarzenia boiskowe, co przełożyło się na okazję bramkową w 7. minucie. Sebastian Bergier zagrał w tempo, na wolne pole do wbiegającego Adriana Łyszczarza, który mógł znaleźć się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak w ostatniej chwili przeszkodził mu w wykończeniu obrońca gospodarzy.

W 26. minucie ponownie podopieczni Krzysztofa Wołczka byli blisko otworzenia wyniku spotkania. Najpierw wybiegający na wolne pole Adrian Łyszczarz został podcięty przez Eryka Mikołajewskiego. Stoper Czarnych Koszul został ukarany żółtą kartką, a sam poszkodowany postanowił wykonać rzut wolny. Jego strzał, z odległości 23 metrów, minimalnie minął słupek.

W tym spotkaniu zasada „do trzech razy sztuka” nie miała zastosowania. Na kilka minut przed przerwą Kuba Lizakowski zebrał na 30. metrze wybitą piłkę, zagrał na ścianę do Sebastiana Bergiera, ten odegrał do wahadłowego, który obsłużył podaniem Adriana Łyszczarza. Pomocnik zdecydował się na miękki strzał, aby przerzucić piłkę nad bramkarzem Polonii, ale też minimalnie przeniósł piłkę nad poprzeczką.

W ostatniej minucie pierwszej połowy nieskuteczność mogła się zemścić, kiedy to po rzucie rożnym futbolówka minęła całe pole karne. Ostatecznie spadła pod nogi Adama Pazio, który zdecydował się na strzał z narożnika szesnastki, na szczęście dla Śląska minimalnie minął słupek.

Obraz gry w drugiej połowie nie zmienił się zbyt mocno mimo zmian wykonywanych przez trenerów. Jedna jak i druga strona miały swoje sytuacje już po kilku minutach, najpierw dla Śląska po małym zamieszaniu w polu karnym strzał głową oddał Miłosz Kurowski, lecz został zablokowany przez golkipera. Chwilę później rzut wolny dla gości zakończył się strzałem głową, lecz bardzo pewnie interweniował Rafał Leszczyński.

Zobacz również:  Legnica: Trwa budowa domu opieki nad Matką i Dzieckiem. Sprawdź zakres prac

W 55. minucie Śląsk na krótką chwilę wyszedł na prowadzenie po rzucie rożnym. Dośrodkowanie strzałem zamknął Sebastian Bergier, lecz sędzia odgwizdał faul na obrońcy, tym samym na tablicy wyników nadal widoczne było 0:0.

Kilkanaście kolejnych minut było dosyć rwane ze względu na kartki i zmiany, ale w 67. minucie przypomniał o swojej obecności Sebastian Bergier, który po kontrze dostał piłkę na lewej flance, ściął do środka i strzałem szukał dalszego słupka. Futbolówka po rykoszecie minimalnie minęła bramkę.

W 72. minucie blisko prowadzenia była Polonia przy okazji rzutu wolnego. Najpierw strzał Michała Bajdura zatrzymał się na murze, natomiast poprawka z jego strony – na poprzeczce. W 83 minucie goście dopięli swego. Przechwycili piłkę blisko pola karnego i obsłużyli podaniem Michała Fidziukiewicza, ten jeszcze nawinął obrońcę i uderzył w okienko bramki Rafała Leszczyńskiego. Chwilę później Śląsk był blisko wyrównania po tym, jak Miłosz Kurowski zdecydował się na strzał z dystansu, jednak piłka nieznacznie minęła bramkę gości. W doliczonym czasie blisko bramki samobójczej był Krzysztof Piątek, po dośrodkowaniu Łukasza Gerstensteina prawie trafił pod poprzeczkę bramki Polonii.

Prawy wahadłowy szukał asysty, w następnej akcji podał do wybiegającego na wolne pole Bergiera, którego strzał obronił Lemanowicz. Gdy wydawało się, że Śląsk odniesie porażkę, to bramkarz popełnił błąd, stracił piłkę na rzecz Bergiera, a ten umieścił ją w bramce. Chwilę później sędzia zagwizdał po raz ostatni i ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.

Następny mecz drugiego zespołu już w środę, 10 sierpnia, wówczas wrocławianie zmierzą się na wyjeździe z Garbarnią Kraków.

Śląsk II Wrocław – Polonia Warszawa 1:1 (0:0)

Bramki:
0:1 Michał Fidziukiewicz 83’
1:1 Sebastian Bergier 94’

Śląsk II: Leszczyński – Lizakowski (60’ Pisarczuk), Bejger, Matsenko (88’ Stawny), Wypart, Szmigiel, Bukowski (60’ Gerstenstein), Młynarczyk, Gryglak (73’ Lutostański), Łyszczarz (46’ Kurowski), Bergier

Zobacz również:  Kadra WTS Sparty U24 niemal gotowa

Polonia: Lemanowicz – Majsterek, Mikołajewski (46’ Arak), Kowalski Haberek, Pazio, Fadecki (57’ Wawszczyk), Marciniec, Michalski (57’ Kluska), Bajdur (75’ Piątek), Koton, Pieczara (62’ Fidziukiewicz).

żółte kartki: Gryglak, Młynarczyk – Mikołajewski, Pazio, Arak, Marciniec, Kowalski-Haberek.
sędzia: Mateusz Piszczelok.

źródło: slaskwroclaw.pl

WIĘCEJ WIADOMOŚCI

OSTATNIE WIADOMOŚCI

400x750px3