1.5 C
Wrocław
piątek, 9 grudnia, 2022

Trener Śląska po triumfie z mistrzem Polski

WARTO PRZECZYTAĆ

W 5. kolejce PKO BK Ekstraklasy Śląsk Wrocław pokonał 1:0 Lecha Poznań. Prezentujemy zapis pomeczowych wypowiedzi trenera WKS-u Ivana Djurdjevicia.

Ivan Djurdjević: Wygrana z mistrzem Polski daje nam duży komfort. Możemy teraz spokojnie pracować i iść do przodu. W pierwszej połowie Lech miał kilka dobrych sytuacji, ale my również potrafiliśmy im zagrozić. Mieliśmy sporo problemów w środku pola, ale co najważniejsze – udało się zdobyć bramkę. W drugiej połowie nanieśliśmy pewne korekty i pod wieloma względami wyglądaliśmy znacznie lepiej. Te zmiany dały nam spokój i pozwoliły kontrolować przebieg gry. Lech musiał ruszyć do ataku, a my dzięki temu mieliśmy więcej miejsca i potrafiliśmy przeprowadzić kilka groźnych kontrataków.

Nie przypuszczaliśmy, że to będzie łatwy mecz, nie mógł być. Wiemy, że Lech grał w pucharach, ale to nie oznacza, że podchodziliśmy do tego spotkania inaczej. To zawsze jest groźny rywal niezależnie od tego, czy grał dogrywkę w czwartek, czy nie.

Cieszę się, że jako zespół wykonaliśmy dobrą robotę i potrafiliśmy wygrać. Zawodnicy dali z siebie wszystko, a nasze zmiany poprawiły grę drużyny. Poprawiliśmy to, na co mieliśmy wpływ i udało się nam osiągnąć bardzo ważne zwycięstwo.

Zmiana Caye Quintany była przede wszystkim taktyczna. Musieliśmy coś zmienić, bo mieliśmy pewne kłopoty w środku pola. Z Nahuelem na boisku gra wyglądała już lepiej i o to nam chodziło. Nie mam pretensji o niewykorzystane sytuacje. Wiadomo, że te akcje mogły „zamknąć mecz”, ale nie ma co ukrywać – w drugiej połowie przede wszystkim byliśmy skupieni na obronie korzystnego rezultatu.

Nie zamierzam zbyt daleko wychodzić w przyszłość. Udało się wygrać, a teraz naszym celem są przygotowania na domowy mecz z Cracovią. Znowu chcemy dać z siebie wszystko i zagrać jeszcze lepiej.

Dennis Jastrzembski nie został skreślony. Nie wystawiłem go dzisiaj w pierwszym składzie, gdyż uznałem, iż w tym meczu mogą przydać nam się inni zawodnicy. Z kolei Michał Rzuchowski był dzisiaj nieobecny z powodu problemów zdrowotnych. Ma pewne kłopoty ze ścięgnem Achillesa.

Zobacz również:  Te płatne atrakcje wrocławianie odwiedzą za darmo! Sprawdź, jak odebrać wejściówki

Victor Garcia miał żółtą kartę i to było zagrożenie. Lech mocno atakował jego stroną i szukał swojej szansy, ale zawodnik w drugiej połowie wiedział, jak się zachować i nie popełnił żadnego błędu. Każdemu zdarzają się gorsze momenty, ale Garcia potrafił wszystko naprawić i to jest bardzo ważne.

Nie potrafiłbym wskazać najlepszego zawodnika. Dobrze spisał się Michał Szromnik, blok defensywny również stanął na wysokości zadania – dla mnie najważniejszy jest zespół.

Wiedzieliśmy, że Lech ma ogromną jakość i musieliśmy dostosować do tego swoją grę. Byliśmy świadomi, że rzadziej będziemy przy piłce, ale pracujemy nad tym, by odpowiednio reagować na wydarzenia boiskowe. W drugiej połowie potrafiliśmy już dojść do kilku sytuacji, ale nie ustrzegliśmy się też błędów. Z pewnością mamy nad czym pracować.

źródło: slaskwroclaw.pl

WIĘCEJ WIADOMOŚCI

OSTATNIE WIADOMOŚCI

400x750px3